Turystyka kolejowa w województwie śląskim.
Przedstawiamy wam trzy trasy kolejowe, którymi podróż stanowi nie tylko praktyczną możliwość przemieszczania się w województwie śląskim, ale także niezwykłą przyjemność turystyczną. Przyjrzymy się krajobrazom, dziedzictwu kulturowego, historycznemu oraz pozostałościom industrialnej przeszłości.
Linia S7 (Katowice – Rybnik – Racibórz)
Czy może być bardziej zróżnicowana pod względem ochrony dziedzictwa kulturowego oraz ochrony przyrody trasa kolejowa w województwie śląskim? Wyruszamy z Katowic, będących nie tylko stolicą regionu oraz głównym ośrodkiem konurbacji górnośląskiej. To także największe miasto w regionie, które swoją architekturą przypomina nam czasy XIX-wiecznej prosperity industrialnej, modernistycznych inwestycji czasów międzywojennych, kontrowersyjną choć nie rzadko wybitną architekturę okresu Polski Ludowej oraz współczesne, pełne wieżowców centrum biznesu i wysokich technologii. Wszystko to sprawia, że wyruszamy z miejsca stanowiącego bijące serce regionu, kierując się w obszary powolnie oddawane przyrodzie, rekultywowane, dotknięte industrialną przeszłością.

Poruszając się w stronę Raciborza znajdziecie fenomenalny, przytłaczający masy hałdy „Szarlota”. Obecnie jednej z największych hałd w Europie, której wysokość niemalże dorównuje egipskiej Piramidzie w Gizie.
Podróżując linią S7 zmieniamy krajobrazy, wyjeżdżając z Katowic docieramy w gęste lasy raciborskie, gdzie ruszyć możemy w rowerowe podróże, zobaczyć pomnik ostatniego niedźwiedzia żyjącego w okolicach Rud Raciborskich oraz odpocząć od miejskiego zgiełku.
Wyruszając z Katowic, miasta którego historia najnowsza jest fundamentem rozwoju wysiądziecie w Raciborzu. Mieście średniowiecznym, które stanowi jedną z głównych siedzib piastowskich książąt śląskich oraz późniejszą siedzibę wielu nobliwych górnośląskich rodów.
Linia S5 (Katowice – Bielsko-Biała – Zwardoń)
Kto nie marzy o podróży kolejowej przez góry? Szukamy tras na Bałkanach, w wysokich Pirenejach oraz szwajcarskich Alpach, a przecież wystarczy poznać linie komunikacyjne Kolei Śląskich i ruszyć w podróż linią S5 (Katowice – Bielsko-Biała – Zwardoń). Fenomenalna pod względem widokowym trasa prowadzi nie tylko przez Beskidy jako takie. Linia komunikacyjna przebiega na styku czterech ważnych karpackich pasm górskich, będących pod wieloma względami zróżnicowanymi kulturowo.
Wyruszając z Katowic docieramy w okolice Goczałkowic, gdzie linia kolejowa w malowniczy sposób przebija się nasypami przez położone tam stawy i jeziora. Wraz z rysującym się na horyzoncie masywem Beskidu Śląskiego i Małego zbliżamy się do Bielska-Białej, gdzie zaskoczy was przepiękny gmach dworca kolejowego C.K. Uprzywilejowanej Kolei Północnej Cesarza Ferdynanda. Dodatkowo przejeżdżając przez Bielsko-Białą w stronę Zwardonia będziecie świadkami przejazdu przez tunel powstały metodą drążenia w latach 1876-1877, sfinansowany w większości przez arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga.
Podróżując na południa zachwycą was panoramy Beskidu Małego oraz Beskidu Śląskiego, które kolejno z lewej i prawej strony wyrastać będą za oknami pociągu. Podróżując dalej Beskid Mały zamienicie w panoramę Beskidu Żywieckiego, w głąb którego podążą linia S5.
Liczne szlaki turystyczny, górskie miejscowości letniskowe oraz historia pogranicza Śląska i Małopolski stanowi atrakcje samą w sobie. Dodając do tego możliwość zakończenia podróży tuż przy granicy słowackiej w Zwardoniu jesteśmy pewni, że linia S5 nie zawiedzie najbardziej wymagających pasjonatów turystyki kolejowej!